Strona główna » Najnowsze » Polacy odkrywają planety swobodne. Przełomowe odkrycie w świecie nauki

Polacy odkrywają planety swobodne. Przełomowe odkrycie w świecie nauki

Autor: Oliwer Stanisławski
Planety swobodne zostały odkryte przez Polaków

To brzmi jak scenariusz filmu science-fiction, ale jest jak najbardziej prawdziwe. Polscy astronomowie odkryli planety, które nie mają swojej gwiazdy. Nie krążą wokół Słońca ani żadnej innej gwiazdy. Zamiast tego błąkają się samotnie przez kosmos, dryfując w absolutnych ciemnościach. A co najważniejsze – na ich trop wpadł zespół naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego pracujący w ramach projektu OGLE.

Czym właściwie są planety swobodne?

Jeśli myślisz „planeta”, pewnie widzisz w głowie schemat: gwiazda w środku i planety krążące wokół niej po orbitach. Tymczasem rzeczywistość okazuje się znacznie ciekawsza. Planety swobodne, nazywane też planetami-tułaczami, to obiekty o masie planetarnej, które nie są związane grawitacyjnie z żadną gwiazdą. Lecą przez kosmiczną pustkę w całkowitej ciemności, ogrzewając się jedynie energią z własnego wnętrza.

Naukowcy podejrzewają, że część takich planet powstała normalnie w układach planetarnych, a dopiero później została z nich wyrzucona podczas gwałtownych oddziaływań grawitacyjnych. Inne mogły uformować się od razu w przestrzeni międzygwiezdnej. Najnowsze badania sugerują, że w samej Drodze Mlecznej mogą istnieć miliardy takich samotnych światów, być może nawet więcej niż gwiazd.

Jak Polacy odkryli planety, których… nie widać?

Tu zaczyna się prawdziwa magia fizyki. Ponieważ planety swobodne nie świecą i są oddalone o tysiące lat świetlnych, nie da się ich po prostu „zobaczyć”. Polacy wykorzystali zjawisko mikrosoczewkowania grawitacyjnego – efekt przewidziany przez Einsteina. Kiedy masywny obiekt (np. planeta) przelatuje idealnie między nami a odległą gwiazdą, jego grawitacja działa jak soczewka i gwiazda na chwilę wydaje się jaśniejsza.

Projekt OGLE od lat monitoruje niebo i rejestruje takie subtelne zmiany jasności. Na tej podstawie astronomowie z Uniwersytetu Warszawskiego wykryli jedną z najmniejszych znanych planet swobodnych – obiekt o masie zaledwie kilka razy większej od Marsa. To absolutny rekord w tej kategorii i jeden z najmocniejszych dowodów na to, że w Galaktyce istnieją również małe planety-tułacze, a nie tylko gazowe olbrzymy.

Dlaczego to odkrycie robi takie wrażenie?

Bo wywraca do góry nogami nasz sposób myślenia o planetach. Przez lata naturalnym założeniem było, że planeta może istnieć tylko w pobliżu gwiazdy. Tymczasem okazuje się, że kosmos jest pełen mrocznych, wędrujących światów, które żyją „poza systemem”. To zmusza naukowców do ponownego przemyślenia modeli powstawania układów planetarnych i ich ewolucji.

Co więcej, niektóre teorie zakładają, że część takich planet może mieć podlodowe oceany pod grubą skorupą lodu. A to oznacza, że życie w kosmosie wcale nie musi być ograniczone tylko do planet podobnych do Ziemi krążących wokół gwiazd.

Dla nauki to temat o ogromnym znaczeniu – i ogromnej wyobraźni.

Polacy w światowej czołówce astronomii

Najważniejsze jest to, że za odkryciami stoi polski zespół badaczy OGLE z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, kierowany przez prof. Andrzeja Udalskiego, a w badaniach nad planetami swobodnymi kluczową rolę odegrał m.in. dr Przemek Mróz. Ich praca jest cytowana w najlepszych czasopismach naukowych na świecie. OGLE od lat należy do absolutnej elity w badaniach mikrosoczewkowania – i to właśnie dzięki temu Polacy należą dziś do liderów w wykrywaniu „bezpańskich planet”.

Co dalej z planetami-tułaczami?

To dopiero początek. Nowe teleskopy – jak Nancy Grace Roman Space Telescope – pozwolą wykrywać jeszcze więcej planet swobodnych, także tych bardzo małych. Dzięki temu będziemy mogli odpowiedzieć na pytania:

  • jak często planety są wyrzucane z układów?
  • ile samotnych światów istnieje w Galaktyce?
  • czy mogą mieć warunki sprzyjające życiu?

Jedno jest pewne: Polacy już zapisali się w tej kosmicznej historii bardzo grubą czcionką.

Przeczytaj także

Wykryto Adblocka

Jeśli podoba Ci się to, co robimy, rozważ wyłączenie AdBlocka na naszej stronie. Reklamy pomagają nam rozwijać serwis i tworzyć więcej wartościowych treści. Dziękujemy za wsparcie! 💙